Tego dnia pogoda zaskoczyła nie tylko kierowców - wiało, chmurzyło się, było zimno i ponuro. Jednak kapryśna październikowa aura nie powstrzymała uczniów klas czwartych Technikum przed stawieniem się przed szkołą o czasie wyznaczonym na rozpoczęcie trzydniowej wycieczki do Trójmiasta. Opiekunowie - p. Marcin Michaluk, p. Katarzyna Walczyńska – Zientala oraz p. Magdalena Lis - choć zaspani, również dopisali.
Po kilku godzinach jazdy autokarem dotarliśmy do Gdyni. W porcie czekała na nas wyjątkowa atrakcja – rejs po zatoce opatrzony płynącą z głośników opowieścią kapitana o historii portu. Krótką wizytę w Gdyni zakończyliśmy przechadzką po Skwerze Kościuszki, a spacerem po sopockim molo zamknęliśmy ten dzień w Trójmieście. Wczesnym wieczorem, już nieco zmęczeni, dotarliśmy do naszego ośrodka noclegowego w Jantarze.
Nastroje uczestników były tak optymistyczne, że pogoda dała za wygraną. Drugi dzień przywitał nas słonecznym niebem, więc z przyjemnością spędziliśmy go w Gdańsku i jego okolicach. Mieliśmy okazję wysłuchać koncertu organowego w Katedrze Oliwskiej, poznać podaną w pigułce historię miasta, nacieszyć oczy Gdańską Starówką oraz złożyć hołd ofiarom walk na Westerplatte. Dzień pełen wrażeń domknęliśmy nostalgicznym spacerem po plaży w Jantarze.
Minęła noc i nastał dzień - trzeci i zarazem ostatni dzień naszego wyjazdu. Spakowani, najedzeni, z poczuciem lekkiego niedosytu, zajęliśmy miejsca w autokarze. W drodze powrotnej czekała na nas jeszcze jedna atrakcja - zwiedzanie zamku krzyżackiego w Malborku. Dzięki uprzejmości (i cierpliwości) pani przewodnik poznaliśmy jego historię, odwiedziliśmy najciekawsze miejsca obiektu, kupiliśmy drobiazgi, zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia.
I tak, przepełnieni odwagą i honorem godnymi średniowiecznych rycerzy, wróciliśmy do rzeczywistości – najpierw do domu, potem do szkoły, jednak wspomnienia tamtych dni są w nas żywe i wciąż przywołują uśmiech.













